Wokoło Punta Alta

Po nocy spędzonej nad zaporą Cavallers ruszyłem przed siódmą zdobyć Punta Alta. Trzecie podejście, raz pogoda przeszkodziła, drugim razem zmyłka drogi. Parkingów nad Cavallers jest ze trzy, nie za duże ale jak się przybędzie wcześniej rano lub późnym wieczorem to nie ma problemów. Droga z Caldes de Boi jest bardzo wąska, z trudem mijają się dwa samochody, do tego kręta i oczywiście pod górę. Lecz na całym odcinku asfaltowa.

Dookoła Punta Alta
Ribera de Caldes

Ribera de Caldes Oznakowania trasy oczywiście brak. Trzeba polegać na mapie. Od najniższego parkingu podchodzimy w górę, mniej więcej do barierki (wyższy parking jest na lewo) i odbić w prawo. Po następnych 5 minutach pojawia się poważny problem nawigacyjny. Droga się rozwidla, na prawo dochodzi się do wodospadu, na lewo właściwa trasa, która chwilę później skręca o 90 stopni w prawo. I to bardzo niespodziewanie.

Od razu zaczyna się podejście nad jezioro Comalesbienes, do tego dość ostro pod górę po osuwających się kamykach. Najbardziej stromy jest pierwszy odcinek podejścia który zajmuje około 45 minut. Dochodzimy do ściany i tutaj trzeba skręcić w prawo i wdrapać się na skałki. Po odcinku w lasku do pokonania głazy i większe kamienie. Są kopczyki ale jak zwykle szybko się gubią. Idę więc na czuja. Tak mi się wydaje, i tak też jest na mapie, że są dwa warianty dojścia do jeziora. Chyba za bardzo poszedłem na prawo i nadłożyłem sporo drogi. Zaczynają się pojawiać płaty śniegu. Od 2400 pełno śniegu, nie ma jak ominąć. Jest bardzo gorąco, śnieg jest mokry i miękki. Nawet nie zakładam raków. W końcu dochodzę na małe wypłaszczenia i ukazuje się jezioro! W dole, całe w śniegu. A dokładnie kilka jezior.

Dookoła Punta Alta

Dookoła Punta Alta
Stawy Comalesbienes
Dookoła Punta Alta
Stawy Comalesbienes i Pala Alta Sarrade

Zerkam na mapę i wydaje mi się, że jestem raczej za bardzo na wchód od trasy na Punta Alta. Musiałem mocno zboczyć z kursu. Przyglądam się i niestety nie widać jakieś łatwej drogi. Wszędzie śnieg i skałki. Masakra. No nic to, ruszam na północny-zachód. Regularna wspinaczka. Ręce cały czas pracują. Gdzieś tam migają kopczyki ale szybko giną mi z oczu. Po skałkach zaczyna się wielkie pole śnieżne. Ciężko się idzie. Z góry wypatrzyłem ślady na śniegu prowadzące na małą przełęcz. Byłem pewien, że to przełęcz pomiędzy Punta Alta i Comalesbienes. Zszedłem więc do małego jeziorka spowitego śniegiem i zacząłem wspinaczkę po mokrym, zapadającym się śniegu na przełęcz (jak się później okazało to był zasadniczy błąd). Byłem na dobrym szlaku, nie powinienem schodzić do jeziorka lecz dalej, mozolnie pod górę i doszedłbym na właściwą przełęcz). Pod koniec podejścia było bardzo stromo, więc ogarnęły mnie wątpliwości czy aby dobrze idę. W końcu wdrapałem się na wąską przełęcz. Włączyłem GPS-a by zobaczyć który szczyt to Punta Alta. Miałem wpisany waypoint. Trzeba by mi było zrobić to wcześniej, hehe. Szczyt był na południowy-zachód. Żeby na niego wejść musiałbym zejść tą samą drogą a później w górę, po śniegu, dość stromo. Właściwie to nie wiem czy dałbym radę. Gdyby śnieg był zmrożony to zakładam raki i nie ma problemu. A tak…, no nie wiem, z oddalenia zawsze wszystko wygląda groźniej, więc kto wie. Byłem na przełęczy Col Camalesbienes (2823) (lub tuż obok ;)). Zmylił mnie ten ślad na śniegu, no i szczyty na grani Colieto wzięte za Punta Alta. No trudno. Ale za to widok z przełęczy był super!

Dookoła Punta Alta
Widok na północ z Col Comalesbienes

Dookoła Punta Alta

Pomyślałem też, że może by zejście na drugą stronę przełęczy i dalej wdrapać się na Punta Alta od drugiej strony przez przełęcz Arenos. Gdyby nie było śniegu może i bym tak zrobił. Byłem już trochę zmęczony więc porzuciłem ten plan. Taka trasa dookoła Punta Alta też fajna!. Schodzę więc na drugą stronę przełęcz aż do przecięcia szlaku na przełęcz Arenos. Stromo w dół, cały czas po mokrym śniegu. Szlak na Arenos też cały w śniegu, tak jak myślałem, do tego stromo. Schodzę więc niżej nad jeziorko Estany Roca (2390), które wypatrzyłem z góry. Ostrożnie bo fragmentami bardzo stromo. Śnieg kończy się dopiero za jeziorem.

Dalej w dół na Pleta Colieto już jest łatwiej, tym razem po kamieniach. Na Pleta Colieto (2200) pojawia się niespodziewany problem. Muszę przejść na drugą stronę strumyka. Niestety topniejący śnieg z wyższych partii spowodował, że strumyk był szeroki, głęboki na metr i wartki. Nie ma jak przejść! W końcu daję radę suchą stopą przejść.

Do schroniska Ventosa jest już niedaleko lecz niestety po bardzo dużych głazach. Trzeba się namęczyć i kluczyć by przebrnąć przez ten labirynt. Do tego odcięło mi prąd i właściwie doczłapałem się do schroniska. A to jeszcze nie koniec trasy. Teraz w dół nad zaporę, do punktu wyjścia. Schodzi się łatwo. Trasy też raczej nie można zmylić. Powbijane są paliki z żółtym oznakowaniem. Gdy zobaczyłem w dole jezioro z zaporą pomyślałem że już blisko. Błąd. Jeszcze dużo schodzenia. Wszystko było by okej gdyby nie następny strumyk do pokonania. Tym razem straciłem cierpliwość i trochę wody nalało mi się do buta, hehe. Docieram na miejsce totalnie wykończony. Trochę przegiąłem jak na pierwszy dzień. Ale muszę przyznać, że trasa była długa i trudna. Mimo, że nie wszedłem na Punta Alta byłem zadowolony. Piękna i wymagająca trasa! I super widoczki!

Dodam tylko, że pierwszych ludzi na trasie spotkałem dopiero przy schronisku Ventosa.

Dla tych co chcieli by wejść na Punta Alta mam takie swoje przemyślenia. Lepiej zdobywać szczyt w sierpniu gdy nie ma już śniegu lub jest nie za dużo. Śnieg utrudnia wspinaczkę i spowalnia. Łatwiejszy wariant jest od schroniska Ventosa przez przełęcz Arenos (ewnetualnie dłuższy od zapory Cavalliers). Może w przyszłym roku znów zaatakuje ten szczyt!

Dookoła Punta Alta

 

Trasa i mapka:

Presa de Cavallers (1783) – Estany Comalesbienes (2580) – Col Camalesbienes (2823) – Ventosa i Calvell (2173) – Presa de Cavallers (1783)

  • Czas: 10-11h
  • Data: 25.06.2010

 

Orientacyjny czasomierz:

  • Presa de Cavallers (1783) – Estany Comalesbienes (2580): 2h 45′
  • Estany Comalesbienes (2580) – Collet Colieto (2819): 2h 30′
  • Collet Colieto (2819) – Estany Roca (2390): 1h 30′
  • Estany Roca (2390) – Pleta Colieto (2200): 40′
  • Pleta Colieto (2200) – Ventosa i Calvell (2220): 50′
  • Ventosa i Calvell (2220) – Riumalo (1840): 1h 20′
  • Riumalo (1840) – Presa de Cavallers (1783): 25′