Soulcem – Arcalis


Wracam do Andory. Najpierw w górę wzdłuż potoku, mijając wodospady. Dalej jest odcinek płaski, szutrowym szerokim traktem. Do znaku na Port Rat.

Podejście na przełęcz jest długie. Ze dwa razy przecinamy szutrowy trakt. Następnie dość duży płaskowyż. Cały czas piękne widoki. Dobrze widać między innymi dwie przełęczy na hiszpańską stronę, pomiędzy szczytem Pic Roja.

Na przełęczy mocno wieje, po andorskiej stronie. Początkowo chciałem zejść i znaleźć dobre miejsce do rozbicia namiotu. raczej ich tutaj nie brakuje. Lecz w końcu postanowiłem dojść aż do widocznych zabudowań. Właściwie to nie wiem po co. Może bar będzie otwarty? Nie był. Wiał tak zimny wiatr, że aż czaszkę rozsadzało. Spotkany Francuz mówił, że jak wieje z NW to będzie jutro słoneczna pogoda.  Była. Rozbiłem się na pięknej trawce nieopodal  cabany. Jutro ostatni etap trekkingu. Miałem rezerwację w hotelu w Arnisal. Jeszcze tylko dwie przełęcze…..

Panoramy 360 z Port Rat na granicy andorsko – francuskiej:

Panoramy 360 z podejścia na Port Rat na granicy andorsko – francuskiej:

14.07.2016