Collet de Contraix (2748)


Dzień przywitał mnie słoneczkiem i bezchmurnym niebem. Zwinąłem namiot, wrzuciłem coś na ruszt, pięć minut pod górkę i znowu byłem w schronisku Ventosa i Calvell. Pusto. Tylko obsługa. Wszyscy już gdzieś wybyli choć była dopiero dziewiąta. Zostawiłem sprzęt zabierając tylko mały plecak i ruszyłem. Plan był prosty: wejść na Punta Alta i wrócić. Rok temu po raz pierwszy próbowałem zdobyć ten szczyt, inną drogą, lecz zatrzymała mnie burza. Jak się później okazało w tym roku też się nie udało bo zmyliłem drogę, hehe. A wszystko przez te głupie kopczyki, które się gdzieś schowały. Ale po kolei. Ze schroniska ze 20 metrów w pionie w dół, po dużych głazach, nad strumyk. Dalej wzdłuż niego. Według mapy za jeziorem (Estany Gran de Collieto) miałem odbić na przełęcz Coll Arenós. Już myślałem, że się zgubiłem gdy okazało się jeziorko. Piękne widoki, piękna pogoda sprawiły, że trochę straciłem czujność.

Za jeziorkiem, na wypłaszczeniu wypatrzyłem drogowskaz „Punta Alta” więc byłem dobrej myśli. 25 minut pod górę i znowu małe wypłaszczenie. Niestety zniknęły kopczyki wskazujące szlak więc za bardzo nie wiedziałem gdzie dalej iść. Do tego żywego ducha. Jak się później okazało miałem odbić bardziej na lewo, na zachód. Zamiast tego, zrobiłem łuk i wróciłem na szlak GR11 (zwany w tym miejscu Carros de Foc). Mozolnie pod górę do malutkiego wypłaszczenia. Doszedłem grupę Francuzów. Mieli małe plecaki więc byłem pewny, że tak jak ja idą na Punta Alta. Po wymianie pozdrowień, jakoś mi nie przyszło do głowy spytać dokąd idą. Pomyślałem, że gdyby wędrowali Carros de Foc to mieliby większe plecaki, więc muszą iść na szczyt (nie przyjrzałem się dokładnie, bo jak później zauważyłem część miała małe a część duże). Zaczęły się duże głazy. Francuzi nie mieli widocznie sprawności kozicy górskiej, coś im słabo szło, więc zostali w tyle.

Głazy się skończyły, wdrapałem się na wyższe piętro i zobaczyłem przełęcz. Wow, zajebiście stromo wydawało się z tego miejsca. Do tego śnieg. Ale nic to, dam radę.

Porobiłem fotki i francuska szpica mnie doszła. Pomyślałem, puszczę dwóch przodem, pod śniegiem mogą być małe szczeliny, niech znaczą szlak, hehe. Rozważałem przez chwilę czy założyć raki. Śnieg był mokry więc dałem spokój. Ruszyliśmy w górę. Odcinek po śniegu nie był aż tak stromy i szczęśliwie nikt nogi w szczelinie nie zostawił (gdy zalega mokry śnieg a wiesz, że pod śniegiem są głazy czy kamienie, zawsze jest ryzyko skręcenia nogi). Śnieg się skończył, zostało końcowe podejście na przełęcz, po piargach a do tego stromo.

Wdrapałem się na przełęcz. Jeszcze byłem pewien, że to jest właściwa przełęcz i zaraz sobie wejdę na Punta Alta. Po drugiej stronie miało być jezioro, i było. Ale reszta coś nie grała. Wysokościomierz wskazywał 2750, miało być prawie 2800. Szczyt miał być na lewo lecz coś nie za specjalnie mi to wyglądało, do tego nie było kopczyków. Miałem jeszcze małą nadzieję, że może Francuzi odnajdą kopczyki na szczyt. Niestety, wdrapali się na przełęcz 20 minut później i zaczęli schodzić na drugą stronę. Usiadłem i podziwiałem widoki, szukając znajmomych punktów odniesienia. I wszystko stało się jasne. To nie ta przełęcz, to Contraix! No ładnie.

Gdybym miał cały sprzęt ze sobą pewnie poszedł bym dalej w kierunku schroniska Estany Llong. A tak, trzeba wracać. Ale w sumie piękne widoczki więc nie ma czego żałować. Na Punta Alta wejdę innym razem. W końcu do trzech razy sztuka. Zbierały się chmury, więc śpiesznie ruszyłem do schroniska Ventosa i Calvell. Praktycznie cały czas, aż do wypłaszczenia przed jeziorem Estany Gran Collieto na wprost. Byłem czujny i nie zbłądziłem. Dotarłem do drogowskazu: na wprost (czyli tam gdzie byłem) do schroniska Estany Llong, na lewo na przełęcz Colomeres. Jakieś 100 metrów na lewo było drugi drogowskaz, ten na Punta Alta. Nie zdążyłem przed burzą, trochę mi się zmokło lecz udało mi się schować pod olbrzymim głazem z daszkiem i przeczekać nawałnicę. Zabrałem sprzęt ze schroniska i rozbiłem namiot w tym samym miejscu co wczoraj.

 

Trasa i mapka:

Ventosa i Calvell (2220) – Estany Gran de Collieto (2183) – Collet de Contraix (2748) – Estany Gran de Collieto (2183) – Ventosa i Calvell (2220)

  • Czas: 5-6h
  • Data: 1.07.2009

Orientacyjny czasomierz:

  • Ventosa i Calvell (2220) – Estany Gran de Collieto (2183): 25′
  • Estany Gran de Collieto (2183) – Drogowskaz na przełęcz: 30′
  • Drogowskaz na przełęcz – Collet Contraix (2748): 2h 05′
  • Collet Contraix (2748) – Ventosa i Calvell (2220): 2h 20′