Baiau – Boet


Drugi dzień trekkingu. Po wczorajszych opadach zostało tylko wspomnienia i wezbrane potoki. Bezchmurne niebo. Plan na dziś był tylko sprecyzowany w zarysach. Chciałem się dostać na przełęcz Port Boet i przejść na francuską stronę. By później wrócić do Hiszpanii przez Port Romaset. Lecz by nie było tak łatwo i oczywiście nie chciałem schodzi aż na Pla Boet i stamtąd podejść na Port Boet. Nie chciałem aż tak nisko schodzić. Postanowiłem pójść na skuśkę prez Pla Baiau i przebić się na HRP już dość wysoko i blisko przełęczy. Z poziomic map wydawało się, że nie będzie problemu. Z poziomu schroniska Baiau także.

Ruszam więc „druga stroną” pagórka na którym stoi schron Baiau. Szlaku tu nie ma, jest GR11 z drugiej strony. Idę. Spokojnie można zejść do niżej położonego stawu Baiau. Dalej też dość łatwo, spokojnie sobie schodzę mając potok po lewej ręce. Dziś dość wezbrany. Idę na czuja tak jak teren pozwala. Dochodzę na wodospadu. Właściwie to stoję na uskoku. W dole Pla Baiau dokąd zmierzam. Na pierwszy rzut oka nie wygląda na łatwe zejście. Mało tego, nie widać specjalnie którędy iść. Podumałem chwilę… Gdybym szedł na lekko to może bym spróbował zejścia. A tak… No nic, chyba trzeba to obejść górą. Lecz trzeba się przedostać na drugą stronę potoku. W tym miejscu nie da rady. Ruszam więc w górę wypatrując dogodnego miejsca. Może i były takie. Lecz jakoś nie zdecydowałem się przejść. Wystarczyło zdjąć buty! I byłbym na drugiej stronie. A tak szedłem wzdłuż tego potoku w górę i górę i w końcu doszedłem do niżej położonego stawu Baiau, przy którym dziś już byłem! I dopiero tam okrążając staw przebiłem się na drugą stronę. Dalej w dół wypatrując kopczyków GR11. W końcu odnajduję szlak i dochodzę na stawu Ascorbes. Pięknie!

Nie było widać jak zejść na Pla Baiau, tym bardziej że byłem z drugiej strony potoku. Do tego było strasznie gorąco. Postanawiam więc zejść aż do Pla Boet. Całą tą trasę od schronu Baiau do Pla Boet raz już szedłem. Rozbiliśmy wtedy namiot na polance la Socalma. Fajne tereny. Niżej przy rozwidleniu szlaku jest następna polana, też dobre miejsce na nocleg. Schodzę jednak aż na Pla Boet. Bardzo dobre miejsce na nocleg. Trzeba tylko mieć na uwadze, że pasą się tutaj krowy. Jak to krowy przemieszczają się tu i tam i nigdy nie wiadomo o której godzinie pojawią się przy twoim namiocie. Przy moim pojawiły się po szóstej rano 🙂

Staw Ascobes

Staw Ascobes

Panorama 360 z nad wodospadu:

09.07.2016